Weekend w Bad Kohlgrub bardzo do polecenia! Urocze miasteczko, pełne welness hoteli i zaraz u podnóża gór. Ja zostałam w Waldruh: trasa na Hörnle wychodziła spod domu a powrocie siup do sauny: rewelacja! I tak w sobotkę zrobiłam mała rundę wzdłuż wyciągu do Hörnlehütte: A w niedzielę już tour przez wszystkie Hörnle i jeszcze na... Continue Reading →
I: 15.1.2022, Königsstand 1.453
Miał być Kramer, gdyż od dawna na liście. Ale przy śniadaniu gospodarz postanowił absolutnie odwieść mnie od tego pomysłu: pani, na Kramer to najwcześniej w maju! Po co tam teraz łazić! W lecie to tak, ale teraz? No po co. No dobra, ok: wysłuchałam i i tak poszłam w tamtym kierunku 😂 Kawałek po kawałku:... Continue Reading →
XXXV: 26.12.21, Kalenica 964
Wreszcie pogoda dopisała, więc w 3 auta ruszyliśmy na Jugowską - grubsza ekipa! Dzieci, psy, wujki i ciocie: spacerkiem na Kalenicę, potem ognisko na słonecznej polance i trasą naokoło do Zygmuntówki, gdzie udało się doczekać grzańca i pierogów a potem po ciemku w trzaskającym mrozie wrócić do auta. Cudna świąteczna niedzielka! I okazuje się, że... Continue Reading →
XXXIV: 18.12.21, Jochberg
Ostatnia sobotka przed świętami, czyli przed wyjazdem do PL. Monachium znowu pod grubą kołdrą z chmur, a kamerki w górach pokazują błękit i słońce, zatem ruszamy na zachód słońca! Nie wysilam się zupełnie z planowaniem, bo ostatni tydzień w robocie mie nieco przeczołgał i po prostu jedziemy na Jochberg 🙂 Już za Starnbergiem wychodzi słońce,... Continue Reading →
XXXIII: 20.11.21, Bockstein 1.575 i Breitenstein 1.622
Monachium prawie przez cały tydzień spało pod kołderką z chmur, a w górach tymczasem ciągle piękna słoneczna jesień! Postanowiliśmy ją przyłapać wybierając się na zachód słońca, uwielbiam ten spektakl kolorów. Cały tydzień siedziałam w domu zasmarkana, więc wybrałam niedużą trasę, w sam raz dla smarkacza 😉 Było pięknie! Zostawiliśmy auto na parkingu w Birkenstein, skąd... Continue Reading →
XXXII: 24.10.21, Walder Joch 1.636
Z wizytą w Innsbrucku, zupełnym przypadkiem w ten sam wkend, w który byli Kala z Piterem! Zatem, szybka burza mózgów Marysi i Łukasza, gdzie tu ruszyć, żeby się dało dojść z wózkiem i w drogę! Pogoda marzenie, super trasa i bardzo miła rodzinna wycieczka - niedzielka, jak malowana 🥰
XXXI: 16.10.21, Großer Ahornboden & Teufelskopf 1.978
Plan był na zachód słońca, gdyż pogoda piękna i dawno nie było takiego romantycznego wypadu 😉 Przy okazji, że jesień w pełni i już dawno chciałam się wybrać na łąkę pełną klonów, to padło na Mahnskopf i w samo południe wyruszyliśmy z domu. Dojazd do Eng absolutnie przepiękną Mautstrasse, jakbyśmy w Rocky Mountains wjeżdżali! Pogoda... Continue Reading →
XXX: 1.10.21, Punta Larici, 907
Free Friday afternoon at Garda, absolutely perfect hiking weather: sunny, windy but still warm so off I go to see if the tour to Punta Larici is as spectacular as they say - eg. here https://www.alpinegardaholiday.it/en/blog/punta-larici-a-fascinating-view-suspended-between-lake-garda-and-the-ledro-valley/ Quick ride from Riva to Pregasina (I’ve been there by e-bike couple of years ago!), last bit up to... Continue Reading →