Odstawiłam rowerek do garażu, gdyż nie do końca po drodze nam dziś było i poszłam zakręcić solo rundę - i to mi wyszło. Piękna trasa: droga krzyżowa pod kościół, stamtąd w bok leśna ścieżka na średniowieczny gród Tonovcov Grad i stromymi schodami w dół na Lazar Kemping a stamtąd na Wodospad Kozak i przez Most... Continue Reading →
IV: 4.6.2026, Bohinj-Bled-Ojstrica-Bohinj, bike&hike
68km, 1.100hm Pierwszy raz Słowenia! Wolny czwartek, bozycial, jedyny dzień z pewną pogodą w ten długi wkend - trzeba to odpowiednio wykorzystać - zatem oczywiście rowerek. Z Bohinj do Bled można pojechać piękna nowa trasa rowerowa, z niewielkim przewyższeniem, ok 200hm. Można też pojechać górą, przez Jereka i Gorjuše i to właśnie postanowiliśmy uczynić… Nie... Continue Reading →
XXXIII: szybka Sowa znienacka ;)
Miał być tylko wypad do Orła, ale siłą rozpędu doszliśmy na Sowę - tradycyjne zimowe wejście zaliczone! I Orzeł takoż, na powrocie 🙂
XVIII: 10.8.2024, Trojak
16km, 354 hm To była najfajniejsza rowerowa wycieczka w PL! Dzień wcześniej w Srebrnej kupiłam mapę Glacenscis i skumałam, że to są 2 osobne systemy: MTB Sudety i Pętle Glacensis na Ziemii Kłodzkiej! A jak jest mapa, to jest planowanie! Rodzina postanowiła wybrać się ze mną, ja pozazdrościłam, że wejdą na Trojak, więc zrobiło się... Continue Reading →
XXXI: 27.12.2023, spacerkiem na Sowę 1.014
Wreszcie przestało wiać i wyszło słońce! Taką okazję trza wykorzystać: idziemy na Sowę. Najszybciej od nas z Jugowskiej, ale tam cień, więc zjeżdżamy do Rzeczki i podchodzimy w słońcu trasą rowerową. Widoczność mega, Śnieżka jak na dłoni! Godzinka z hakiem i cyk, jesteśmy przy wieży. Schodzimy naokoło, do Orła - bardzo lubię to schronisko, klimatyczne... Continue Reading →
XVIII: 11.8.2023, Pętla Jugowska
Siłą rozpędu po wczorajszej Jagodnej, dziś pętla przez Jugowską! Wyciągnęłam brata ze mną i ten wczorajszy single track był niczym w porównaniu z dzisiejszym zjazdem z Jugowskiej na 3 Buki 😆 Fajna przygoda, 3 dyszki ukrócone, piękne są nasze górki 😍 A w ramach uzupełnienia bilansu kalorycznego, czeski obiad u Teściowej!
XVII: 10.8.2023, Pętla Jagodna
Single track po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni! Frajda na maxa, tylko szybciej musi być 🙂 Widok ze Spalonej zachwyca, piękna otwarta przestrzeń. Trasa pod górę super, w dół jeszcze lepiej. Jedzenie w Jagodnej brak słów, same pyszności! No i w drodze powrotnej jeszcze niespodziewane zwiedzanie poniemieckiego drewnianego kościółka - babska wyprawa deluxe... Continue Reading →