Miała być chill sobotka i zachód słońca z M, ale się przy piątku plany odmieniły i postanowiłam się zerwać o 5, coby pojechać z Anią na 3tysiecznik i był to bardzo dobry wybór! Piękna pogoda, fajna trasa i widoki - ten turkusowy jezior! I jak zawsze fajnie sobie pogadałysmy 🙂 Wyprawa na cały dzień, bo... Continue Reading →
XXVIII: 18.9.21, Schöttelkarspitze, 2.050
Pretty long tour but absolutely worth it!!! I went exactly as shown here and it took 7h, was 1.350 hm and almost 20km so the description is very accurate. I was pleasantly surprised how very few people I met on the way! Was thinking it will be more popular, specially on a sunny Saturday -... Continue Reading →
XXIV-VII: 9-13.9.21, 4 dni w Rosengarten/Catinaccio
Dzień 1 (czw): parking Weisslahnbad St. Zyprian - Grasleitenhütte; 7.5km, 3.5h, 893hm Rozgrzewka: pierwszy dzień marszu z ciężkimi plecakami, więc robimy tylko plan minimalny: idziemy do huty piękną trasą przez Tschamin- i Grasleitental. Dolomity w pełnej krasie, potem pół dnia chillu w hucie, gdzie o gości dbają Hansl i Felix. Gramy w memo, pijemy, jemy,... Continue Reading →
XXIII: 21.8.21, Meilerhütte 2.366 Bike&Hike
Miał być Partenkirchner Dreitorspitze, ale jak już dotarliśmy do Schachenhaus, przez większą połowę drogi pchając rowery (liczba mnoga dla niepoznaki - pchał M.) i stamtąd powoli doszliśmy do Meilerhütte, to się okazało, że chyba tyle będzie na dziś osiągnięć 😉 Nie w smak mi było zmieniać plany, nie lubię bardzo, ale wycieczka i tak była... Continue Reading →
XXII: 7.8.21, Orlica 1.084 i Velká Deštná 1.115
Rodzinna sobotka! Pojechaliśmy do Zieleńca, gdzie nie byłam już z 10 lat. Cała Kotlina Kłodzka jest piękna i zawsze, jak jestem w PL to zachwyca mnie urok tej okolicy. Pięknie mieszkamy! Tata zaproponował wyprawę na Orlicę - gdyż niedawno otwarto tam nową wieżę - bardzo ładna, owszem. Stamtąd spacerkiem to Masarykovej Chaty przez granatowe jagodziska... Continue Reading →
XXI: 28-29.7.21, Szwajcaria Saxońska
Wreszcie nadarzyła się okazja, żeby zobaczyć niemiecki Szczeliniec na własne oczy! 😉 Po drodze do PL zajechaliśmy na 1 noc do Rathen, to śliczny mały kurort u podnóża Bastei. Po drodze trochę padało, jak dojechaliśmy, to już się rozpadało na dobre. Ale, prognoza pokazywała, że przed 19 chmury się mają rozejść i będzie piękny wieczór.... Continue Reading →
XX: 24.7.21, Hoher Fraßen 1.979
It was a very spontaneous trip to the mountains - so spontaneous, that I didn’t even have hiking shoes but running shoes only. Plans for the weekend were: I take Friday off and stay at Bodensee till Saturday meeting friends and then take a trip to Trier to meet a friend, who just moved back.... Continue Reading →
XIX: 3.7.2021, Latschenkopf 1.712 z Brauneck
Emerycka sobotka, gdyż niewyspana i przycięta w ramach efektu poszczepionkowego, zdaj się. Ale, pogoda piękna, sobotnie okienko, zatem trza się wybrać w góry! Oryginalnie mieliśmy wejść na Brauneck, ale skoro kolejka jeszcze jeździ o 16, to czemu z niej niej nie skorzystać… 😉 Zatem, rachu ciachu i jesteśmy u góry! Robimy Große Höhenweg czyli idziemy... Continue Reading →