IX: 19.8.2026, Seebergspitze 2.085

Ostatni tydzień urlopu, środa jedyny dzień z pewną pogodą czyli: trzeba iść w góry! Akurat Marysia też miała wolne - a że marzyło nam się wskoczyć po górach do jeziora, to padło na Achensee. Nie byłam jeszcze na Seeberg - tylko na Seekar i nie robiłam grani, bo wiało tak bardzo, że bałam się zdmuchnięcia... Continue Reading →

VIII: 25.7.2026, Hochgrat 1.834 i grania na dol

11km, 300hm Już kiedyś chciałam przejść Nagelfluhkette i w ten wkend trafiła się okazja: zgarnęłam M z Kempten i zakwaterowaliśmy się w Oberstaufen. Sobotka rano, parkujemy przy kolejce i zamawiam w kasie bilet na Gratwanderung czyli wjazd Hochgrat i zjazd Mittag a pani na to: fiuuuu, ale ciasno będzie, gdyż ostania kolejka o 17 a... Continue Reading →

V: 6.6.2026, Historical Trail Kobarid

11km, 330hm Odstawiłam rowerek do garażu, gdyż nie do końca po drodze nam dziś było i poszłam zakręcić solo rundę - i to mi wyszło. Piękna trasa: droga krzyżowa pod kościół, stamtąd w bok leśna ścieżka na średniowieczny gród Tonovcov Grad i stromymi schodami w dół na Lazar Kemping a stamtąd na Wodospad Kozak i... Continue Reading →

IV: 4.6.2026, Bohinj-Bled-Ojstrica-Bohinj, bike&hike

68km, 1.100hm Pierwszy raz Słowenia! Wolny czwartek, bozycial, jedyny dzień z pewną pogodą w ten długi wkend - trzeba to odpowiednio wykorzystać - zatem oczywiście rowerek. Z Bohinj do Bled można pojechać piękna nowa trasa rowerowa, z niewielkim przewyższeniem, ok 200hm. Można też pojechać górą, przez Jereka i Gorjuše i to właśnie postanowiliśmy uczynić… Nie... Continue Reading →

II: 3.4.2026, La Rocca 283

Musiałam się 2x upewnić, czy to możliwe, że to na prawdę w tym roku mój 2gi hike dopiero i obawiam się, że tak 🙈 Na Wielkanoc pojechałam w tym roku nad Gardę - jak zdecydowana większość Niemców, w związku z czym spędziłam w aucie 8h, zamiast zwyczajowych 5h - Brenner wąskie gardło… Ale jak już... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑