13km, 1.105hm Spontaniczna runda idealna! Wczoraj wieczorem zdecydowałam się na Benediktenwand, a dziś rano zerklam do książki i jednak padło na Allgäu 💚 Jakoś spodobała mi nazwa: Ponten, no i fakt, że robi się rundkę. Zatem, start z mglistego Monachium po 8 i 9:45 ruszam pod górę! Parking pod Wannenjochbahn duży, więc nie ma problemu.... Continue Reading →
IX: 19.8.2026, Seebergspitze 2.085
10,9km, 1.316hm Ostatni tydzień urlopu, środa jedyny dzień z pewną pogodą czyli: trzeba iść w góry! Akurat Marysia też miała wolne - a że marzyło nam się wskoczyć po górach do jeziora, to padło na Achensee. Nie byłam jeszcze na Seeberg - tylko na Seekar i nie robiłam grani, bo wiało tak bardzo, że bałam... Continue Reading →
VIII: 25.7.2026, Hochgrat 1.834 i grania na dol
11km, 300hm Już kiedyś chciałam przejść Nagelfluhkette i w ten wkend trafiła się okazja: zgarnęłam M z Kempten i zakwaterowaliśmy się w Oberstaufen. Sobotka rano, parkujemy przy kolejce i zamawiam w kasie bilet na Gratwanderung czyli wjazd Hochgrat i zjazd Mittag a pani na to: fiuuuu, ale ciasno będzie, gdyż ostania kolejka o 17 a... Continue Reading →
VII: 3-4.7.2026, Hohe Burgstall 2.611 i Starkenburger Hütte
Dzien1: 10.6km, 1.400hm Dzien2: 12.5km, 219hm (I 1.400 w dol) Pyszny spontaniczny wkend mi wyszedł! Miał być Krk z dziewczynami, potem hotel na wypasie a w rezultacie wyszło najlepiej, jak wyjść mogło: przepiękna trasa i nocleg w schronisku! W czwartek po robo zasiedliśmy w Olympia Alm, zerknęłam, co jest dostępne na last minute i padło... Continue Reading →
III: 17.5.2026, Brennkopf 1.353
700hm, 11km Sypnęło śniegiem na Zimnych Ogrodników, więc nie chciałam się pakować na żadną większą górę, ale Höhenrausch podrzucił akurat taką fajna propozycję https://www.hoehenrausch.de/berge/brennkopf/schwemm/ no i poszło! Trzeci raz w górach w tym roku dopiero, nie do wiary… Fajna górka bardzo, dojazd z Bahny szybki i przez wiochy po rowerowych dróżkach. Wszystko kwitnie i bzyczy... Continue Reading →
I: 11.1.2026, Hoher Kranzberg 1.391
8.26km, 446hm Na dobry początek: oby w tym roku apdejtowanie bloga szło mi na bieżąco! Zeszły rok jest w kratkę bardzo i nie wiem, kiedy to nadrobię Dziś było wahanie: zostajemy w München i idziemy do Nymphenburg na spacer czy ruszamy w góry? Padło oczywiści na góry, choć M. był sceptyczny, bo jak to:... Continue Reading →
Xx: 13.12.2025, Spitzensteinhaus 1.252
8,5km, 561hm Monachium, tradycyjnie o tej porze roku, zalega pod grubą chmurą a w górach zazwyczaj świeci słońce. Ruszamy więc w kierunku Chiemsee - na A8 korek z powodu wypadku, więc objeżdżamy okolice przez wiochy i mijają 2h, zanim dojedziemy do Sachrang. Parking w cieniu, więc rześko i wszystko zmrożone! Ale już po paru minutach... Continue Reading →
Xx: 8.11.2025, Rotwand 1.884
We just got back from Egypt the day before and it was so nice and sunny, that I had to go to the mountains! And Rotwand is always a good choice for a sunset so we didn’t think long. And it all started well: no heavy traffic, we got a free parking ticket from a... Continue Reading →