Niedzielka, z opóźnioną pobudką, ale piękną pogodą, zatem: trzeba gdzieś ruszyć! W góry już za późno, więc lecimy za Monachium upolować jemiołę - po wyjściu na górkę okaże się, że w to samo miejsce, gdzie 5 lat temu zgarnęliśmy ją po raz pierwszy 😉 Hohen Peißenberg to taka fajna górka, co na nią chcieliśmy w... Continue Reading →
XXIII: 27.11.22, Gindelalmschneid 1335m
Taki miał być popołudniowy spacerek, gdyż po wczorajszym powrocie z imprezy nie było szans na nic większego. Pojechałam nad Schliersee, coby się przejść do Gindelam https://www.bergtour-online.de/bergtouren/bergwanderungen/leicht/gindelalm/ - i po drodze jeszcze rozważałam, czy na Baumgartenschneid nie pójść w zamian, ale nic to, następnym razem 🙂 Tour bardzo przyjemny, piękna zima, śnieg się skrzy, banan na... Continue Reading →
XXII: 31.10.22, Piz Duleda 2.909
Sometimes everything just works the way it should - and that was the case with this tour:https://www.almenrausch.at/touren/detail/piz-duleda-2909-m-von-der-bergstation-col-raiser/ I went up early, with one of the first cable cars and hence saved the first 600 meters up. The sun was up on the way to Regensburger Hütte, clear skies and very few people on the way... Continue Reading →
XXI: 30.10.22, spacerkiem przez Seiser Alm
Niedziela idealna: słońce, rozległe łąki Seiser Alm, niekończący się widok na Lang- i Plattkofel i ciągle otwarte huty z pysznym jedzeniem. Marzenie! Wjechali kolejką z Ortisei, zeszli prosto do domu do Kryśki, gotowe! Kesselkogel w tle!
XX: 29.10.22, Sas Ciampac 2.667
Dolomiti! Udało się jeszcze wkleić długi wkend w górach w tym roku, zajechaliśmy w piątek wieczór do Val Gardeny. Ostatnio sporo się działo, więc nie miałam nawet kiedy zaplanować tras, ale z pomocą przyszła Marysia, która posłała nas przepiękną trasą na Ciampac: absolutny zachwyt nad światem! Bajkowe widoki, ludzie tyle co nic - idealnie :)... Continue Reading →
XIX: 23.10.22, Sulzspitze 2.084 i Schochenspitze 2.068
Pokoronowych podróży kolejkami ciąg dalszy! Dziś: Neunerköpfle w Tannheim. Mało tego, jeszcze Anię namówiłam na wyprawę! I jeszcze prawie Asia z dziećmi poszła 😉 Plan był zrobić Saalfelder Höhenweg i jak starczy mocy, to jeszcze zrobić szczycik albo 2 po drodze. I się plan udało zrealizować! Najpierw Sulzspitze, obsiadnięty ludziami, jak mrówkami. I wiało strasznie,... Continue Reading →
XVIII: 16.10.22, Ahornspitze 1.784
Jesień jak malowana! Październik nam wynagradza bardzo okrutnie deszczowy wrzesień - oby tak dalej, jak dla mnie i do lutego 😉 Jako że po covidzie lekka zadyszka, to się nie przemęczam pod górkę i ułatwiam sobie życie kolejką - tym razem padło na Tegelberg i stamtąd przejście na Ahornspitze. Piękna trasa, ludzi po drodze na... Continue Reading →
XVII: 21.8.22, 3 w 1: Seefelder Joch 2.060, Seefelder Spitze 2.261 i Reither Spitze 2.374
Po 2 deszczowych dniach, niedzielka jak malowana! W sam raz na przeprawę przez malowniczy Karwendel 🤩 Najgorzej było dojechać do Seefeld (korek przed i w GaPa), ale potem już z górki. Ale jako, że zaparkowalam dopiero w południe, to skróciłam sobie trasę wjeżdżając do Rosshütte (17€), co ucina jakieś 500hM. Poza tym poszłam całkiem, jak... Continue Reading →