XXVI: 27.12.22, Włodzicka Góra 757m

Czas na poświąteczne spalanie kalorii! Dziś miała być piękna pogoda, więc postanowiliśmy ruszyć na rodzinną wycieczkę. Tata wymyślił, że podjedziemy do Ludwikowic, stamtąd jeden przystanek pociągiem do Świerków i potem zielonym szlakiem na Włodzicką Górę. Bardzo fajna trasa! I piękna pogoda owszem była, ino okrutnie wiało - ale za to były cudne obłoki do zdjęć... Continue Reading →

XXV: 17.12.22, Hörnle Tour po raz 3 w tym roku

Sądząc po częstotliwości to moja ulubiona górka! W lutym sama, potem w lecie z Ellen, teraz na zachód słońca z M. Owszem, bardzo lubię wszystkie Hörnle, gdyż idealna górka, gdy się rano zerwać nie chce (czyt. ZAWSZE). Jedyne 700m przewyższenia ładnym spacerkiem przez las i po stoku, widoki piękna, fajna huta z dobrym jedzeniem, marzenie!... Continue Reading →

XXIV: 11.12.22, Hohen Peißenberg 988m

Niedzielka, z opóźnioną pobudką, ale piękną pogodą, zatem: trzeba gdzieś ruszyć! W góry już za późno, więc lecimy za Monachium upolować jemiołę - po wyjściu na górkę okaże się, że w to samo miejsce, gdzie 5 lat temu zgarnęliśmy ją po raz pierwszy 😉 Hohen Peißenberg to taka fajna górka, co na nią chcieliśmy w... Continue Reading →

XXIII: 27.11.22, Gindelalmschneid 1335m

Taki miał być popołudniowy spacerek, gdyż po wczorajszym powrocie z imprezy nie było szans na nic większego. Pojechałam nad Schliersee, coby się przejść do Gindelam https://www.bergtour-online.de/bergtouren/bergwanderungen/leicht/gindelalm/ - i po drodze jeszcze rozważałam, czy na Baumgartenschneid nie pójść w zamian, ale nic to, następnym razem 🙂 Tour bardzo przyjemny, piękna zima, śnieg się skrzy, banan na... Continue Reading →

XX: 29.10.22, Sas Ciampac 2.667

Dolomiti! Udało się jeszcze wkleić długi wkend w górach w tym roku, zajechaliśmy w piątek wieczór do Val Gardeny. Ostatnio sporo się działo, więc nie miałam nawet kiedy zaplanować tras, ale z pomocą przyszła Marysia, która posłała nas przepiękną trasą na Ciampac: absolutny zachwyt nad światem! Bajkowe widoki, ludzie tyle co nic - idealnie :)... Continue Reading →

XIX: 23.10.22, Sulzspitze 2.084 i Schochenspitze 2.068

Pokoronowych podróży kolejkami ciąg dalszy! Dziś: Neunerköpfle w Tannheim. Mało tego, jeszcze Anię namówiłam na wyprawę! I jeszcze prawie Asia z dziećmi poszła 😉 Plan był zrobić Saalfelder Höhenweg i jak starczy mocy, to jeszcze zrobić szczycik albo 2 po drodze. I się plan udało zrealizować! Najpierw Sulzspitze, obsiadnięty ludziami, jak mrówkami. I wiało strasznie,... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑