Ochhhhhh, jaki to był piękny piątunio! Po pierwsze: wolny! A po drugie, popołudnie na rowerku w absolutnie zachwycających okolicznościach przyrody. W ostatnich tygodniach 2x byłam w Ostallgäu i tak mnie zachwyciła ta okolica, że postanowiłam koniecznie wybrać się tu z M. rowerami i dziś w południe ruszyliśmy. Padło na Schongau, bo tylko godzinkę od domu... Continue Reading →
XIII: 9.5.2021, Breitenberg 1.838
I usually avoid hikes that go up and down the same route, it’s always nicer to make a loop but today I didn’t care as the path was so pleasant, that I was happy to walk it both ways! 1.5h drive from home into beautiful Ostallgäu, with lush green meadows and yellow dandelions, with snowy... Continue Reading →
XI: 24.4.2021, Murnauer Moos
Wiosenna sobotka, czas wykorzystywać rowerowy bagażnik! Jedziemy w stronę Murnau, z planem objechania jeziora. Piękną rundę udało się zakręcić, szerokim łukiem objechaliśmy Staffelsee. Po asfalcie, przez las, pod górkę (330m przewyższenia) i z górki - a na koniec kocyk i bardzo zasłużona pizza nad jeziorem. Ośnieżona grań Estergebirge, a miejscami i Zugspitze z koleżkami robią... Continue Reading →
X: 17.4.2021, Hausberg „skitour”
We were supposed to go hiking but there was still so much snow here that we thought: let’s go skiing! All lifts are closed and we don’t have proper skitour equipment but we hiked up, Marcin pulling my skis on top of his snowboard - it worked! Weather did not exactly cooperate (got cloudy so... Continue Reading →
XIX: 4.4.2021, wielkanocny zachód słońca na Jochberg 1.565
W święta rano zerwać się trudno - na zachód słońca zdecydowanie łatwiej wstać 😉 Szybka akcja Jochberg z Anią - zachód słońca nam się udał wyjątkowo! Taki nadmorski ten zachód był: czerwona kula schodząca za morze 😍
VII: 26.2.21, Staffel 1.532
Yay! Another Friday sunset tour done 💪 And it’s been badly needed as today was a very stressful day at work. We left at 2.20 and barely made it up in time for a sunset! The sun decided to hide behind the clouds way before the actual sunset but we managed to get a few... Continue Reading →
VI: 13.2.21, Schweinsberg 1.514
Co się nie udało wczoraj, to udało się dziś - i to z nawiązką! Miała być leniwa sobota, ale pogoda jak żyleta, jak tu się lenić! Zatem, rano usmażyliśmy furę naleśników, długie śniadanie zaliczone, więc można lecieć w góry. Koło g.13 ruszyliśmy z parkingu w Birkenstein w stronę Breitenstein - nie byłam pewna czy pójdziemy... Continue Reading →
V: 12.2.21, Kreuzbergalm 1.223
We had bigger plans (Spitzstein or Schweinsberg or Laubenstein) but it all turned out differently and we left later than planned so went to Tegernsee only. Already on the way there, it was visible that the weather was changing and it’s no longer Munich blue skies but snowy clouds but I was still hoping for... Continue Reading →