XVII: 19.6.21, Kitzbüheler Horn KS, 1.996

Spontaniczny wypad na wkend w Wilder Kaiser, została nam z zeszłego roku ferrata Gämsensteig do zrobienia. Ale przy piątkowej rozkminie na balkonie doszliśmy do wniosku, że to chyba jednak za dużo na upalną sobotę, zwłaszcza, że ja chciałabym jeszcze nad wodę oraz wieczorem na Bergfeuer, a M. w nd do domu wraca kolarką... Zatem, padło... Continue Reading →

XIII: 9.5.2021, Breitenberg 1.838

I usually avoid hikes that go up and down the same route, it’s always nicer to make a loop but today I didn’t care as the path was so pleasant, that I was happy to walk it both ways! 1.5h drive from home into beautiful Ostallgäu, with lush green meadows and yellow dandelions, with snowy... Continue Reading →

XI: 24.4.2021, Murnauer Moos

Wiosenna sobotka, czas wykorzystywać rowerowy bagażnik! Jedziemy w stronę Murnau, z planem objechania jeziora. Piękną rundę udało się zakręcić, szerokim łukiem objechaliśmy Staffelsee. Po asfalcie, przez las, pod górkę (330m przewyższenia) i z górki - a na koniec kocyk i bardzo zasłużona pizza nad jeziorem. Ośnieżona grań Estergebirge, a miejscami i Zugspitze z koleżkami robią... Continue Reading →

X: 17.4.2021, Hausberg „skitour”

We were supposed to go hiking but there was still so much snow here that we thought: let’s go skiing! All lifts are closed and we don’t have proper skitour equipment but we hiked up, Marcin pulling my skis on top of his snowboard - it worked! Weather did not exactly cooperate (got cloudy so... Continue Reading →

VII: 26.2.21, Staffel 1.532

Yay! Another Friday sunset tour done 💪 And it’s been badly needed as today was a very stressful day at work. We left at 2.20 and barely made it up in time for a sunset! The sun decided to hide behind the clouds way before the actual sunset but we managed to get a few... Continue Reading →

VI: 13.2.21, Schweinsberg 1.514

Co się nie udało wczoraj, to udało się dziś - i to z nawiązką! Miała być leniwa sobota, ale pogoda jak żyleta, jak tu się lenić! Zatem, rano usmażyliśmy furę naleśników, długie śniadanie zaliczone, więc można lecieć w góry. Koło g.13 ruszyliśmy z parkingu w Birkenstein w stronę Breitenstein - nie byłam pewna czy pójdziemy... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑