Bocchette Centrale: to zdjÄ™cia i filmiki z tej trasy przywiodÅ‚y mnie tutaj! Punkt kulminacyjny tego wypadu. 7.30 wychodzimy, lekki stresik, bo nie byÅ‚am pewna czy iść z Alimonta do Pedrotti czy odwrotnie – możliwoÅ›ci sÄ… dwie, pani ze schroniska mówi, że nie ma różnicy (okaże siÄ™, że oczywiÅ›cie jest 😅). M. siÄ™ waha, bo po odwrocie na Benini już zupeÅ‚nie straciÅ‚ zaufanie do wÅ‚oskich ferrat… Nic to, ruszamy mocno w górÄ™ do Rifugio Alimonta, po drodze duże stado kozic robi hopsa hopsa i po 1.10h, dokÅ‚adnie jak na znaku, jesteÅ›my na miejscu











Szybkie espresso i Apfelschorle i ruszamy dalej, przez lodowiec Sfulmini po godzinie docieramy do Bocca degli Armi – tu zaczyna siÄ™ pierwsza drabina, wyjÅ›cie na KS. Jest kilka osób, ale nie ma tÅ‚umów, część schodzi z góry i po chwili zaczynamy naszÄ… przygodÄ™!












Przejście całej trasy zajmuje ok 3h. i nie jest się cały czas przypiętym, jest sporo przejść A, czasami zabezpieczonych, czasami nie, ale nigdy nie jest naprawdę trudno technicznie. Dla mnie widokowo absolutny HIT: przejście pomiędzy 3tys. Torre do Brenta i Camp. Alto, wyjście na sterczący Camp. Basso i potem ogromny zwalisty masyw Cima Brenta Alta i skała w kształcie Dziadka Mroza w futrzanej czapie. Wszystko to przy absolutnej lampie, niebieściuchnym niebie i widokach hen daleko! Bajka 🤩




































Magia 🙂 Dla mnie najbardziej widowiskowe przejście w Dolo do tej pory, M. niekoniecznie się ze mną zgadza 😉 Dla kogoś z lękiem wysokości jest to spore wyzwanie, dlatego jestem z niego bardzo dumna, że dał radę! Chcieć to móc 😊
W nagrodÄ™ schodzimy na obiad do Pedrotti – wydaje mi siÄ™, że wiÄ™kszość ludzi stÄ…d startuje na Bocchette i przejÅ›cie w tÄ™ stronÄ™ jest nieco Å‚atwiejsze, na najwiÄ™kszej ekspozycji na siÄ™ widok w górÄ™ a nie w dół. Pedrotti też fajne schronisko, sporo ludzi, ale cisza spokój i dobre jedzenie





Czas na powrót do Brentei! Schodzi nam na to 1.5h i docieramy na cudownie leniwe popoÅ‚udnie w doborowym towarzystwie – dosiadamy siÄ™ do starszych paÅ„stwa, którzy okazujÄ… siÄ™ niesamowitymi ludźmi: hippisi wspinacze, od ponad 40 lat razem, w sentymentalnej podróży do Brenty po 47 latach po raz drugi. Cudowne opowieÅ›ci, inspirujÄ…ce historie: za to najbardziej kocham schroniska, można poznać Å›wietnych ludzi. Oni schodzÄ… na dół do swojego campera, my zostajemy na kolacjÄ™ i ostatniÄ… noc w Brentei. ByÅ‚o absolutnie cudownie, zdecydowanie tu wrócimy – zostawiam tu kawalÄ…tek 🩵














Leave a comment