Wielkanocna Niedziela przywitała nas absolutnie przepiękną pogodą! W sobotę zjechaliśmy 30km na nartach, w niedzielę zatem można zająć się czymś innym - a atrakcji w Ötztal nie brakuje. W okolicy są 2 fajne KSy z przejściem przez wodospad: Marysia polecała Stuibenfall, ale uznaliśmy, że jeszcze za zimno, żeby zmoknąć - wrócimy po ochłodę latem :)... Continue Reading →
V: 15.4.22, bezimienny wodospad w Timmelstal
Miał być dzień na stokach Sölden, ale pogoda nie dopisała - zachmurzony widok z kamer nie zachęcał… Zatem, nic na siłę: idziemy na wycieczkę 🙂 Miała być panoramaweg, ale zamarzył mi się wodospad i M. wynalazł coś na Maps.cz i poszli! Najpierw ściezynką wzdłuż pięknie szumiącego Ötztaler Ache do Zwieselstein, tam drugie śniadanie, i potem... Continue Reading →
XXXII: 24.10.21, Walder Joch 1.636
Z wizytą w Innsbrucku, zupełnym przypadkiem w ten sam wkend, w który byli Kala z Piterem! Zatem, szybka burza mózgów Marysi i Łukasza, gdzie tu ruszyć, żeby się dało dojść z wózkiem i w drogę! Pogoda marzenie, super trasa i bardzo miła rodzinna wycieczka - niedzielka, jak malowana 🥰
XXXI: 16.10.21, Großer Ahornboden & Teufelskopf 1.978
Plan był na zachód słońca, gdyż pogoda piękna i dawno nie było takiego romantycznego wypadu 😉 Przy okazji, że jesień w pełni i już dawno chciałam się wybrać na łąkę pełną klonów, to padło na Mahnskopf i w samo południe wyruszyliśmy z domu. Dojazd do Eng absolutnie przepiękną Mautstrasse, jakbyśmy w Rocky Mountains wjeżdżali! Pogoda... Continue Reading →
XXIX: 26.9.21, Sulzkogel 3.006
Miała być chill sobotka i zachód słońca z M, ale się przy piątku plany odmieniły i postanowiłam się zerwać o 5, coby pojechać z Anią na 3tysiecznik i był to bardzo dobry wybór! Piękna pogoda, fajna trasa i widoki - ten turkusowy jezior! I jak zawsze fajnie sobie pogadałysmy 🙂 Wyprawa na cały dzień, bo... Continue Reading →
XXI: 21.9.2020 WilderKaiser
Och, miał być Gämsensteig na Ellmauer Halt, ale zanim dotarliśmy do Gruttenhütte przez Klamml KS (mostek!), to była już 13, a na całość z powrotem trzeba liczyć 5-6h... Dałoby się, ale po co się ścierać, nie? Wrócimy tu. Tymczasem zeszliśmy Jubisteigiem do Gaudeamushütte, po drodze popatrzeli kozice i zjedli domowe kanapersy i zeszli na dół... Continue Reading →
XX: 20.9.2020, Wildseeloder (2119 m), Henne (2078 m) i Marokka (1979m)
When you don’t know what to do with yourself, go hiking! I decided to try the “home of lässig“ region: drove to Fieberbrunn and went up to 1.645m with Lärchfilzkogelbahn - shared a cab with a guy that was working at cable car station so we had an interesting chat about pisten bullies and my... Continue Reading →
XIX: 12-13.9.2020 5 Gipfel KS i Erfurter Hütte
Dawno nie było wspinania! Takiego prawdziwego to nie było jeszcze nigdy, ale żelaznej drogi też jeszcze żadnej w tym roku nie robiliśmy. Zatem, nadszedł czas, aby to nadrobić: ruszamy od razu na 5 ferrat zamiast 1 😉 https://www.bergsteigen.com/touren/klettersteig/achensee-5-gipfel-klettersteig/ W sobotę rano do Maurach, Rofan kolejką na górę, zrzucamy plecaki w Erfurter Hütte i na rozgrzewkę... Continue Reading →