Dzień Dziecka spędzony na samiusim szczycie Krety! 😍 W towarzystwie wielu kri kri (lokalne kreteńskie kozy) i skowronków 🙂 Poszliśmy trasą od północy: jest najkrótsza, dojeżdża się dobrą asfaltową drogą na wysokość 1.500 npm i stamtąd start, 900m przewyższenia i 9km w tę i z powrotem. Idzie się dosyć ostro pod górę, co km to... Continue Reading →
IX: 26.5.2023, Richtis Gorge
Who would have expected such a jungle in Crete! A must see, well worth driving all the way east. We parked on the well marked parking just behind Exo Mouliana and went down the gorge route. It takes maybe 20min before you reach the toll house, pay 3€ and enter the jungle! All the way... Continue Reading →
VI: 22.4.2023, rowerami do Kloster Beneditkbeuern
W sobotę miało buchnąć wiosną: słońce, 20c, nieba lazur, idealna pogoda na rower! Chciałam jechać gdzieś z widokiem na ośnieżone szczyty w tle i plan był na Lermoos, ale wczesny wyjazd się mocno opóźnił i jako alternatywa wpadł Penzberg. Fajnie, bo blisko, bez korków, a widoki na ośnieżony Karwendel jak ta lala! Kwitnące mlecze, pierwsze... Continue Reading →
I: 7.1.2023, Heißenplatte 1.593
Miałam wielkie plany na zachód słońca na sobotkę: najpierw Hochries, z wizytą w hucie, jednak rano zmiana na Rotwand. I żeby było ciekawiej, to od strony Geitau, przez Soinsee. Ale jak dojechaliśmy na parking i zerknęliśmy na znaki, to nieco ugięło nam kolana, bo na Rotwand 4h… A była 12.30 i ja miałam w planie... Continue Reading →
XXV: 17.12.22, Hörnle Tour po raz 3 w tym roku
Sądząc po częstotliwości to moja ulubiona górka! W lutym sama, potem w lecie z Ellen, teraz na zachód słońca z M. Owszem, bardzo lubię wszystkie Hörnle, gdyż idealna górka, gdy się rano zerwać nie chce (czyt. ZAWSZE). Jedyne 700m przewyższenia ładnym spacerkiem przez las i po stoku, widoki piękna, fajna huta z dobrym jedzeniem, marzenie!... Continue Reading →
XXIV: 11.12.22, Hohen Peißenberg 988m
Niedzielka, z opóźnioną pobudką, ale piękną pogodą, zatem: trzeba gdzieś ruszyć! W góry już za późno, więc lecimy za Monachium upolować jemiołę - po wyjściu na górkę okaże się, że w to samo miejsce, gdzie 5 lat temu zgarnęliśmy ją po raz pierwszy 😉 Hohen Peißenberg to taka fajna górka, co na nią chcieliśmy w... Continue Reading →
XXI: 30.10.22, spacerkiem przez Seiser Alm
Niedziela idealna: słońce, rozległe łąki Seiser Alm, niekończący się widok na Lang- i Plattkofel i ciągle otwarte huty z pysznym jedzeniem. Marzenie! Wjechali kolejką z Ortisei, zeszli prosto do domu do Kryśki, gotowe! Kesselkogel w tle!
XX: 29.10.22, Sas Ciampac 2.667
Dolomiti! Udało się jeszcze wkleić długi wkend w górach w tym roku, zajechaliśmy w piątek wieczór do Val Gardeny. Ostatnio sporo się działo, więc nie miałam nawet kiedy zaplanować tras, ale z pomocą przyszła Marysia, która posłała nas przepiękną trasą na Ciampac: absolutny zachwyt nad światem! Bajkowe widoki, ludzie tyle co nic - idealnie :)... Continue Reading →