10,5km, 232hM Tyle razy już chciałam zobaczyć, jak wygląda ten szczyt z lunetą u góry i w końcu się przekonałam! Korzystając z okazji, że przeziębiona i nie dam rady podejść do góry, a góry wołają, postanowiłam wjechać - drugą najwyższą kolejką w DE. I co? I było bardzo fajnie - a że dokańczam ten wpis... Continue Reading →
X: 15.4.2024, Federsee&Wackelwald
5km, 8hm 😀 Już od dawna chciałam podjechać nad to jezioro, ale jakoś nie było okazji, zawsze coś. Tymczasem zdarzył się poniedziałek ze skasowaną kolacją i cyk, spontaniczny plan szybko wprowadzony w życie! Wiało strasznie, ale słońce, chmury, ludzi mało a zwierzyna jest - idealnie 🤩 Przepiękny spacerek, najpierw na środek jeziora (szkoda, że lornetki... Continue Reading →
IX: 7.4.2024, Teufelstättkopf 1.758
12,6km, 994hm Lubię takie górki, na które można wejść różnymi trasami - tu już byłam parę lat temu z M., ale wchodziliśmy od strony Linderhof. A tym razem poszłyśmy z Unterammergau, chyba dokładnie tak, jak tu w opisie https://www.hoehenrausch.de/berge/teufelstaettkopf/ (tylko wyszło jakoś więcej hm, 🧐) Ładny początek przez Schleifmühlenklamm: woda plumka, przyjemny chłód i na... Continue Reading →
VIII: 6.4.2024, Wolfschlucht bike&hike
50km, 614hm Rowerowa sobotka z M.! Prawdziwa rzadkość, taki wręcz rarytas 🥐 Marzyło mi się zaleganie na kocu nad jeziorem, po rowerkach, więc padło na Tegernsee. Z leżenia na kocu oczywiście nic nie wyszło, ale były inne atrakcje: piękne wodospady w Wolfschlucht, dosko szpargle u Szwagra, Rabarbarszorla w Gut Kaltenbrunn (widok!) i jezior objechany! *... Continue Reading →
VII: 30.3.2024, 1.780 Wank
13km, 1086hm We were looking for a mountain to meet “in the middle” and the original plan was to hike Teufelstättkopf. But, with all the Orkan warnings in the weather forecast I thought hmm, is that such a bright idea actually to be standing on top of the mountain, with wind gushes up to 130kph... Continue Reading →
IV: 10.2.2024, Feilkopf 1.562
9,8 km, 581 hm Mała Górka z wielkim widokiem! Taka to była piękna niedzielka, z fajną hutą i dosko widokiem na Achensee - przewietrzyłyśmy głowy, tego było trzeba.
II: 20.1.2024, Breitenstein 1.622
9,8 km, 776 hm Sobota: pogoda żyleta! Zatem plan: zachód słońca na Rotwand i potem kolacja w hucie. Wyjechali z domu w południe, wszystko cacy, ale problemem okazało się znalezienie parkingu: całe Spitzingsee zawalone autami… Zatem, szybka zmiana planów: jedziemy do Fischbachau, tam musi się udać. Czas nagli, bo zachód słońca nie poczeka, ale krótko... Continue Reading →
I: 7.1.2024, Rotwandhaus na sankach!
10,5 km, 1171 hm Dosypało śniegu! Zima, jak malowana - ino słońca brak póki co. Namówiłam dziewczyny na sanki, Anna posiada 3 pary, więc nie było wymówek - choć wytarganie ich na górę okazało się sporym wyczynem… Rotwand już sobie odpuściłyśmy, gdyż widoków i tak brak, wystarczył nam w zupełności pyszny obiadek w Rotwandhaus. A... Continue Reading →