Dzień 1 (czw): parking Weisslahnbad St. Zyprian - Grasleitenhütte; 7.5km, 3.5h, 893hm Rozgrzewka: pierwszy dzień marszu z ciężkimi plecakami, więc robimy tylko plan minimalny: idziemy do huty piękną trasą przez Tschamin- i Grasleitental. Dolomity w pełnej krasie, potem pół dnia chillu w hucie, gdzie o gości dbają Hansl i Felix. Gramy w memo, pijemy, jemy,... Continue Reading →
3 piękne dni w Dolomitach, 3-6.10.2019
Październik w Dolomitach: ciągle jest pogoda, za to nie ma ludzi - gdyż schroniska w zdecydowanej większości już pozamykane, letni sezon trwa do końca września. Nawet 3 cyny nie są szczególnie oblegane! Cudownie 🙂 Dzień 1: Lago di Anterselva, spacerkiem wokół jeziora - krystalicznie czysta woda, śliczna okolica! Dzień 2: Paternkofel KS, razem z Marysią... Continue Reading →
30.7.19 Plattkofel 2.964m przez Oskar Schuster Steig
O 8.40 na Parkplatz Sessellift Passo Sella (2175 m)) - Toni-Demetz-Hütte (2685 m) - Langkofelhütte/Rifugio Vicenza (2256 m) - o 13 na Plattkofel (2964 m) - Rifugio Sandro Pertini (2300 m) - Friedrich-August-Hütte (2298 m) - Rifugio Salei (2225 m) - o 17.40 z powrotem na Passo Sella Zdecydowanie najtrudniejsze wejście, jakie do tej pory... Continue Reading →
21.4.19 Monte Bestone 😍
Monte Bestone is a small mountain with the biggest view! Monte Baldo, Tremosine and Garda Lake right at your feet. It's a easy short hike, perfectly described here: https://www.via-ferrata.de/touren/gps/wanderung-auf-den-monte-bestone-hoch-ueber-dem-gardasee We found the spot away from the main route and it was the best moment of Easter: letting all this beauty simply sink in, with no... Continue Reading →
8.9.2018, Piz Boé – 3k po raz pierwszy!
Ach, nasza słynna wyprawa na PizBoe… Miała być piękna runda z Grodner Joch, z powrotem przez Gamsscharte - która okazała się zamknięta, więc musieliśmy zjechać kolejka na Sass Pordoi. Potem busem (po godzinie z hakiem czekania) zjechaliśmy do Val Gardena zamiast Passo Gardena - gdyż kierowca był z południa Włoch, nie mówił po niemiecku, więc... Continue Reading →
6.9.2018, Seceda i 3 pory roku
To był chyba nasz absolutnie pierwszy raz w Dolo latem! Z jakiegoś tajemniczego powodu nigdy nie umieściłam tego na blogu, więc nadrabiam teraz, 6 lat później 😅