XV: 26.7.2024, Hochries 1.569

11km, 826hM Czasem nawet jak plany się znienacka zmieniają, to uda się wykręcić jeszcze coś fajnego - i tak było tym razem. Piątunio, koniec roboty i początek urlopu, miałam iść z dziewczynami na zachód słońca na Wildalpjoch. Plany się wysypały, jak już byłam w drodze, więc zrobilam szybkie przekierowanie na Hochries - nigdy tam nie... Continue Reading →

XIV: 21.7.2024, Sebensee i w dół przez Hoher Gang

9,5km, 331hM Fiu fiu, tej wycieczki to na pewno nie zapomnę… Zapowiadało się idealnie sielsko: 11.30 gondolą na górę, pogoda cudowna, tłumów brak, dosko. Odbijam spacerkiem na Koatiger Weg i powoli pnę się do góry - cisza, spokój, zielony las, pachnie. Przecinam drogę - sporo ebików, jak zawsze i znowu ścieżką równolegle do drogi dalej,... Continue Reading →

XIII: 14.7.2024, Westliche Karwendelspitze

10,5km, 232hM Tyle razy już chciałam zobaczyć, jak wygląda ten szczyt z lunetą u góry i w końcu się przekonałam! Korzystając z okazji, że przeziębiona i nie dam rady podejść do góry, a góry wołają, postanowiłam wjechać - drugą najwyższą kolejką w DE. I co? I było bardzo fajnie - a że dokańczam ten wpis... Continue Reading →

XII: 29.6.2024, Walchensee 🚵‍♀️🚵

26km, 53hM Szybka akcja, gdyż po dniu otwartym w SWM było mało czasu - bo kto by się wysilał wcześnie z domu wyjść w sobotke, to jasne 😉 Pierwszy raz podjechaliśmy do Walchensee od Jachenau! Fajna trasa, coś innego. Pogoda się niestety spsuła i karaibski vibe zaniknął, ale i tak fajnie było w końcu objechać... Continue Reading →

XI: 18.5.2024, Isarursprung 🚵‍♀️🚵

30km, 326hm Jedna z tych wycieczek, które już od dawna mieliśmy w planie i w końcu nadszedł czas 🙂 Rowerzyki na bagażnik, my w auto i ruszamy do Scharnitz! Gugiel twierdzi, że lepiej ominąć korki w Farchant jadąc przez Walchensee, więc tak też robimy - i rozważamy czy by nie zostać i nie okrążyć jeziora... Continue Reading →

X: 15.4.2024, Federsee&Wackelwald

5km, 8hm 😀 Już od dawna chciałam podjechać nad to jezioro, ale jakoś nie było okazji, zawsze coś. Tymczasem zdarzył się poniedziałek ze skasowaną kolacją i cyk, spontaniczny plan szybko wprowadzony w życie! Wiało strasznie, ale słońce, chmury, ludzi mało a zwierzyna jest - idealnie 🤩 Przepiękny spacerek, najpierw na środek jeziora (szkoda, że lornetki... Continue Reading →

VIII: 6.4.2024, Wolfschlucht bike&hike

50km, 614hm Rowerowa sobotka z M.! Prawdziwa rzadkość, taki wręcz rarytas 🥐 Marzyło mi się zaleganie na kocu nad jeziorem, po rowerkach, więc padło na Tegernsee. Z leżenia na kocu oczywiście nic nie wyszło, ale były inne atrakcje: piękne wodospady w Wolfschlucht, dosko szpargle u Szwagra, Rabarbarszorla w Gut Kaltenbrunn (widok!) i jezior objechany! *... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑