I: 11.1.2026, Hoher Kranzberg 1.391

8.26km, 446hm

Na dobry początek: oby w tym roku apdejtowanie bloga szło mi na bieżąco! Zeszły rok jest w kratkę bardzo i nie wiem, kiedy to nadrobię :/

Dziś było wahanie: zostajemy w München i idziemy do Nymphenburg na spacer czy ruszamy w góry? Padło oczywiści na góry, choć M. był sceptyczny, bo jak to: Pobudka w nd o 7:30, nie godzi się! No i jeszcze po drodze naszły chmury. Ale już od GaPa było pięknie, ludzi pod KranzbergBahn nie za dużo. Poszliśmy drogą 830 najpierw na szczyt, potem chciałam zejść do Korbinianhuette, ale na szczycie plan się zmienił i zeszliśmy do Lautersee Alm i też było bardzo fajnie. A patrząc na ludzi po drodze przypomniało nam się, że też mamy jabłuszka do zjeżdżania na tyłku!!! Więc już zostały zapakowane do auta, i gamasze też i za tydzień gdzieś wypróbujemy 🙂

Leave a comment

Blog at WordPress.com.

Up ↑